Głodny naszyjnik

Naszyjnik ten zrobiłam na Czytanie na dywanie w Tutturu, ale ja, zapominalska Basia, zapomniałam go nałożyć. Szkoda. Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze okazja. A może powstanie komplet biżuterii. Kto wie? ;)

Użyłam:

*makaronu
*farby zielonej
*pianki na głowę
*ruchomych oczu

Naszyjnik wyszedł prawie jak z diamentów :D