Tea party

Na ostatnich zajęciach w najmłodszej grupie zorganizowałam tea party, lecz nie było to zwyczajne wydarzenie. Był stół, ale bez nóg. Było ciasto i owoce, ale nie do zjedzenia. Były filiżanki na herbatę, ale herbaty wlać tam nie można było. Ale za to był super występ dla rodziców.
Rodzice dostali karteczki, które musieli przeczytać a dzieci dostarczały im jedzenie, mówiąc 'Here you are.' Za każdym razem mówiliśmy wspólnie 'Yummy, yummy in my tummy'. Następnie zaśpiewaliśmy piosenkę o owocach, a na koniec były dyplomy, które dzieci same udekorowały naklejkami.

Jestem bardzo dumna z moich najmłodszych uczniów!