Gotcha!

Małe niewielkie pudełko czekało na metamorfozę dość długo. Doczekało się. Wpierw wycięłam dziurkę na obiektyw. Następnie obkleiłam całe pudełko białą taśmą izolacyjną, tak aby nie widać było po czym jest. Użyłam plastikowego jaja po Kinder Niespodziance na obiektyw i główny przycisk. Nakleiki wykorzystałam na inne przyciski a okienko do oglądania zdjęć jest z filcu. Tak powstał profesjonalny aparat fotograficzny ;)
W klasie można zrobić podobne (jeśli mamy dużo pudełek) lub z płaskiej tektury po prostu. Można też zaczepić sznurek i powiesić aparat na szyji jak przystało na modnego turystę.

Jak można wykorzystać aparat?


Może i Wy macie jakieś pomysły?